sobota, 2 listopada 2013

Funny parents

Temat trochę nietypowy, ale wpadłam na ten pomysł przed chwilą i pomyślałam, że podzielę się z Wami wyczynami moich rodziców. Właśnie to wspominam i śmieje się sama do siebie jak głupia. ;P

Kiedyś sprzątałyśmy z mamą szafkę, w której trzymamy przyprawy i znalazłyśmy ziarnka koperku. Postanowiłyśmy, że zasadzimy ten koperek na balkonie, bo akurat miałyśmy dwie wolne doniczki. No więc przegrzebałyśmy ziemie, wsypałyśmy ziarenka, a resztę która nam została zostawiłyśmy na widoku. Mija kilka dni i nagle patrze, że tato coś tam grzebie w tym naszym zasadzonym koperku. Poszłam do niego na balkon, a nasza rozmowa wyglądała dokładnie tak:
- co Ty tu robisz?!
- koperek posadziłem.


Poszłyśmy z mamą do Rossmana, stoimy przy kasie, a tam wiadomo.. ogromny baner z przedmiotami firmy durex. Mama nieświadoma tego, co stało na tej półce (potrzebuje okularów), przymrużyła oczy, przygląda się, przygląda i mówi:
-Paula, może jakiś żel do twarzy Ci kupić?


Pare dni temu rodzice pojechali do babci. Tato ubrał się odświętnie, buty wypastowane, garnitur i te sprawy. Jak już byli na miejscu to zmienił buty na kapcie. Przechodził w nich cały dzień. Kiedy wyjeżdżali, był tak zmęczony, że zapomniał zdjąć tych kapci. Dopiero w domu zobaczył, że ma na sobie nie swoje obuwie. Padł na ziemie ze śmiechu, że przyjechał taki kawał drogi, a nawet nie zauważył. xddddd


Was to pewnie nie bawi, ale dla mnie to frajda wspominać takie historie. :) Przytrafiło Wam się coś śmiesznego z udziałem rodziców? 

Do następnego postu. Pozdro! /Paula

6 komentarzy:

  1. Hahaha,ta druga sytuacja jest przekomiczna!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha, fajnych masz rodziców XD

    Buziaki.
    lifestyle-lenny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. druga sytuacja skutecznie poprawiła mi humor, hihi :D ja za każdym razem gdy idę gdzieś z mamą, to chichoczę, wszystko nas bawi i często śmiejemy się nawet z bardzo głupich rzeczy i 'sucharów' :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam czytać tego typu posty!!
    Pomysłowy, bardzo mi się podoba ;*

    Co powiesz na wzajemną obserwację? Proszę, daj znać u mnie.

    Kisses,
    ANNFFASHION.
    xoxo

    P.S.: zapraszam do polubienia ANNFFASHION na Facebooku ;)) 

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne sytuacje, dla mnie najlepsza ta pierwsza - Twoi rodzice czytają sobie w myślach ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie zgadzamy się na obserwacja=obserwacja.
Nie tolerujemy: "super blog, zapraszam do mnie" itp.

Zostaw link do swojego bloga w komentarzu, na pewno zajrzymy ♥